Uśmiechnęłam się przyjaźnie do Pillar. Ta lekko przekręciła głowę i wyszczerzyła zęby w promiennym uśmiechu.
- Masz śmieszne włosy! - krzyknęła do mnie. Seeley zaczęła wplatać śnieżynki w jej włosy, a ja usiadłam obok. Pillar bawiła się kosmykami moich włosów jak małe dziecko.
- naprawdę nie wyglądam przyjaźnie? - zaśmiałam się.
- jestem Pillar, a ty? - zapytała nie zważając na moje pytanie.
- Roxanne Scott. - odpowiedziam podając jej rękę. Pillar złapała ją w obie dłonie i zaczęła przyglądać się moim bransoletkom. Spojrzałam na Seeley, wydawała się być na mnie zła. Uśmiechnęłam się do niej.
<Pillar? Seeley? XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz