- mam mieszkanie, pracuję jako kasjerka. I prawdopodobnie mieszka tutaj mój brat... - powiedziałam cicho. Seeley spojrzała na mnie pytająco. - jesteśmy skłóceni, dlatego nic o nim teraz nie wiem. Mieszka tu od roku, ale może wyjechał.
- imię? Gdzie można go spotkać? Jak wygląda? - zaczęła zadawać pytania.
- on ma na imię Jarred, jest wysoki, ma czarne włosy, tatuaż na ramieniu, ma 19 lat.
- okej, mogę go gdzieś spotkać? Masz jego numer? To ważne.
- numeru nie mam, wiem tylko że często przebywa w tym barze niedaleko supermarketu.
Seeley ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz