niedziela, 28 czerwca 2015

Od Roxanne c.d. od Seeley


Wzięłam do ręki papiery i omiatałam je wzrokiem kartka po kartce. Czułam, że Seeley nie jest zwykłą, przeciętną, milutką dziewczyną, kto wie, może się "zaprzyjaźnimy".
- tak, tylko po co te formalności? - spytałam marszcząc czoło.
- za dużo tłumaczenia i wyjaśniania, że jesteś kimś wyjątkowym, i że to bardzo ważne. Zanudziłabym cię. Może opowiesz mi lepiej, dlaczego tu jesteś?
- Zależy mi na dowiedzeniu się więcej o tym wszystkim... no wiesz, te moce, i jeszcze bardziej zależało mi na wyprowadzce od rodziców. A co do rodziny, to nie mieszka tu nikt, kogo znam, słyszałam tylko, że mieszkała tu moja ciocia. -
- Świetnie, ja właśnie zajmuję się szukaniem takich osób. Cieszę się, że tutaj jesteś.
- Nie wiem czy dalej będziesz się tak cieszyć, jak mnie poznasz - zaśmiałam się. Na twarzy Seeley widniał lekki uśmiech. - chciałam zapytać, są jakieś tanie mieszkania? Albo gdzie mogę znaleźć pracę?

<Seeley? Krótko, ale to ty jesteś burmistrzem i to ty mnie oprowadzisz xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz