- coś o sobie, powiadasz? Mam na imię Roxanne, nazwisko po tacie - Scott, pochodzę z Beverly Hills. Coś jeszcze? - uśmiechnęłam się i nie czekając na odpowiedź Seeley zaczęłam opowiadać dalej. - A więc pochodzę z zamożnej, kulturalnej rodziny. Moja mama, Emily Scott, tak samo jak ojciec, Robert Scott, starali się mnie wychować na gzreczną, skromną, posłuszną dziewczynę, ale nigdy im się to nie udawało. Chcieli, żebym kiedyś była dobrą gospodNie wiedzieli, po kim to miałam, ale coś we mnie zawsze sprzeciwiało się wszystkim, którzy chcieli mnie zmieniać. I nawet, gdy widzieli, że nigdy nie uda im się mnie ułożyć, próbowali dalej. Nasze stosunki nigdy nie były dobre, ale nikomu to nie przeszkadzało. Odpuścili dopiero, gdy skończyłam 18 lat. Wyprowadziłam się z Beverly Hills i przefarbowałam włosy. To może Ty teraz coś opowiesz?
<Seeley?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz